﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="Co się zmieniło w Twoim życiu?"> 
<author_1="Władysław Lulek"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-12-03"> 
<month="12"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

Przed paru dniami usłyszałem od znajomego pracownika Prudnickich Zakładów Przemysłu Bawełnianego takie pytanie: tyle się mówi o tych wyborach do rad narodowych, ale powiedz mi, co te wybory zmienią w moim życiu, w pracy mojej i moich towarzyszy? — Pozwól Zbyszku, że ci odpowiem na Twoje pytanie. Twoje wątpliwości wypływają stąd, że nie znasz dobrze historii swojego zakładu. Jeżeli czytałeś powiatowy program Frontu Narodowego w Prudniku, musiałeś dostrzec w nim taką wzmiankę: „W okresie planu 6-letniego w naszym powiecie uruchomiliśmy nowe zakłady pracy jak: Fabrykę Dziewiarską w Białej Prudnickiej i w Strzeleczkach, zbudowaliśmy Fabrykę Obuwia i Prudnickie Zakłady Przemysłu Bawełnianego, powstał cały szereg nowych Zakładów Przemysłu Terenowego i spółdzielnia pracy. Produkcja w Prudnickich ZPB w porównaniu z rokiem 1945 wzrosła o 800 proc, w Fabryce Obuwia wydajność pracy wzrosła 14-krotnie...” Czy zastanawiałeś się Zbyszka kiedyś nad takimi cyframi? Bo jeżeli przełożymy je na język codziennych naszych potrzeb (w tym także Twoich) to przekonamy się, że oznaczają one — po pierwsze: coraz więcej tkanin i obuwia na naszym rynku, po drugie, coraz niższe ceny tych produktów. Zbyt mało powiedziano w powiatowym programie Frontu Narodowego o rozbudowie jednego z największych zakładów w powiecie prudnickim. Kto zna historię PZPB może powiedzieć o ich rozbudowie znacznie więcej. Wielu starszych pracowników tego zakładu dobrze pamięta rok 1945. Nigdy nie zapomną oni widoku pustych hal, zdewastowanych maszyn, które pozostawili uciekający przed Armią Radziecką hitlerowcy. Nie zdążył hitlerowski kapitalista Frenkel wywieźć maszyn na Zachód, dokąd miał sam uciekać. Po wyzwoleniu tych ziem robotnicy gołymi rękami musieli je montować. W tym czasie nie było jeszcze żłobka, przedszkola, dzisiejszego Domu Kultury, hoteli robotniczych i DMR-u, w którym i Ty mieszkasz. Wielu pracowników, zwłaszcza rodowitych mieszkańców Prudnika mieszkało w norach, które dzisiaj już świecą pustkami. Pracujące matki dobrze pamiętają ten okres.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
